Pogoń waleczna, Zagłębie ospałe. 4:0. Cały Szczecin w piłkoszale

— Żartujesz sobie ze mnie. Naprawdę będziesz oglądał ten mecz? (śmiech) — niedowierzał mi redakcyjny kolega, gdy powiedziałem, że po pracy jadę do domu, aby obejrzeć pierwszy mecz nowego sezonu T-mobile Ekstraklasy. Nie wiem, czy go przekonałem. Być może jeszcze w tej chwili myśli, że żartowałem.

A pierwszy mecz sezonu to przecież bardzo ważne spotkanie. (śmiech)

„Gdy ostatnio widziałem Pogoń, właścicielem był Turek, na trybunach komplet, w składzie sami Brazylijczycy, spadli. Został 1 Edi – prowadzą” – napisał na Twitterze Daniel Markiewicz, gdy „Portowcy” objęli prowadzenie‏. Kto to jest ten Markiewicz? Nie mam pojęcia. Nie wiem też dlaczego znalazł się wśród obserwowanych przeze mnie ludzi na Twitterze. Pewnie ćwierkał kiedyś coś ciekawego – tak jak teraz — i postanowiłem subskrybować jego profil.

Read the rest of this entry

Roy Hodgson wciąż ma nadzieję, że docenią go także rodacy

„Capello zrezygnował. Dobry człowiek i wielki trener. Jego następcą powinien być Anglik. Według mnie – Harry Regknapp.” – napisał na swoim twitterze Wayne Rooney. W podobnym tonie wypowiadali się inni zawodnicy. Zdanie piłkarzy po części potwierdzał też związek. Pracujący w nim Gareth Southgate, zapytany przez BBC, powiedział nawet, że Regknapp jest głównym kandydatem do zastąpienia Capello. Wydawało się zatem, że wszystko przebiegnie szybko i sprawnie. Wystarczyło tylko dojść do porozumienia z Tottenhamem Hotspur…

Tym większy był zawód piłkarzy i niedowierzanie ekspertów, gdy federacja ogłosiła, że nowym szkoleniowcem zostanie Roy Hodgson. Kandydatura Redknappa upadła przez wygórowane oczekiwania finansowe Tottenhamu , który za zerwanie kontraktu żądał od angielskiej federacji aż sześć milionów funtów. Nic dziwnego, że w związku zdecydowano się na Hodgsona, którego rocznie wynagrodzenie wynosi „tylko” dwa miliony euro.

Read the rest of this entry

Ronaldo może nie wracać do Portugalii, jeśli kadra Paolo Bento nie awansuje do ćwierćifnału Euro 2012

Cristiano Ronaldo ma za sobą nad wyraz udany sezon w Primiera Division. Chociaż przegrał pojedynek o koronę króla strzelców La Liga z Leo Messim, to zdobyte przez niego 46 goli trudno określić słabym wynikiem. Ponadto jego Real Madryt doszedł do półfinału Ligi Mistrzów oraz powrócił na piłkarski szczyt w Hiszpanii, detronizując dominującą od trzech lat drużynę FC Barcelony. Nic dziwnego, że portugalscy fani z nadzieją patrzyli na szanse swojej reprezentacji na Euro 2012. Mając w składzie takiego asa, jak Ronaldo, doprawdy trudno nie być optymistą.

Historia zna wiele przypadków słabych reprezentacji, posiadających jedną wielką gwiazdę, która rozbudzała nadzieję swoich rodaków. Tak było chociażby z Ryanem Giggsem i kadrą Walii, Dwightem Yorkiem z Trynidadu i Tobago, czy nawet Royem Keanem i narodowym zespołem Irlandii.

Read the rest of this entry

Beenhakker obrósł w pióra, a Majewski mówił o rzutach rożnych. Oto krótka historia rywalizacji polsko-czeskiej

– Atmosfera w zespole jest dobra. Wiemy, co znaczy dla nas to spotkanie. Wiemy, że musimy wyjść na boisko i po prostu – przepraszam – zapier… – powiedział Eugen Polanski na konferencji przed dzisiejszym spotkaniem, wywołując salwę śmiechu wśród dziennikarzy zgromadzonych w sali.

Optymistyczne nastroje przed meczem panują też wśród kibiców, którzy cieszą się, że reprezentacja odeszła od polskiej tradycji na dużych turniejach. Dzisiejszy mecz z Czechami nie będzie spotkaniem o honor, lecz rywalizacją o być albo nie być w ćwierćfinale mistrzostw Europy. Optymizm fanów jest tym bardziej uzasadniony, że na drodze do sukcesu stoją nasi południowi sąsiedzi, z którymi w przeszłości szło nam nie najgorzej.

Read the rest of this entry

Anglicy nie wierzą w (kadrę) Hodgsona

— Anglia może zrobić to, co zrobiła Chelsea. Widzę wiele podobieństw. Teraz też nikt w nas nie wierzy, a my jesteśmy w stanie sprawić niespodziankę — powiedział przed spotkaniem z Francją jeden z liderów angielskiej kadry, Frank Lampard.

Brak wiary ze strony fanów to niecodzienna sytuacja dla piłkarzy Roya Hodgsona. Tak bowiem, jak przed każdymi mistrzostwami eksperci piłkarscy na starym kontynencie w gronie faworytów do tytułu wymieniali zazwyczaj reprezentacje Niemiec, Francji, Hiszpanii, Anglii i Włoch, tak w gazetach na wyspach brytyjskich kandydat do sukcesu tradycyjnie był tylko jeden i była nią kadra „Synów Albionu”.

Read the rest of this entry

Pewni siebie Grecy zapraszają na piwo

Jeśli weźmiemy pod uwagę nieciekawą sytuację społeczno-polityczną w Grecji, okaże się, że jej obywateli nie może spotkać obecnie nic lepszego, niż sukces ich reprezentacji na Euro. I chociaż kibice nie przyznają tego wprost, w rozmowie wyczuwa się podświadome oczekiwanie dobrego występu ich piłkarzy. Nadzieje na przyzwoity wynik reprezentacji Hellady na polsko-ukraińskim turnieju rozbudziły w Grekach wygrane w dobrym stylu eliminacje, podczas których podopieczni Fernando Santosa odnieśli siedem zwycięstw, nie doznając ani jednej porażki. Ponadto w dziesięciu spotkaniach stracili zaledwie pięć bramek.

— Jesteśmy spragnieni sukcesu, jakim niewątpliwie byłby dobry wynik naszej kadry na Euro 2012. Ludzie w Grecji potrzebują czegoś pozytywnego, co da im nadzieję w tym trudnym dla nich okresie — powiedział nam Kyriakos Stephanopoulos, Grek na stałe mieszkający w Amsterdamie.

Read the rest of this entry

Montpellier zamiotło nadzieje PSG

Gdy w grudniu ubiegłego roku ogłoszono, że nowym szkoleniowcem Paris Saint-Germain będzie Carlo Ancelotti, Paryż zaczął świętować. Klub ze stolicy Francji zajmował wówczas pierwsze miejsce w tabeli Ligue 1 z przewagą trzech punktów nad Montpellier. I chociaż rozgrywki były dopiero na półmetku, nikt nie wierzył, że po tytuł mistrzowski może sięgnąć inna drużyna, niż PSG. A już z całą pewnością nikt nie sądził, że tą drużyną będzie Montpellier. A jednak to podopieczni trenera René Girarda sięgnęli w ubiegły weekend po historyczny, bo pierwszy w dziejach klubu z Langwedocji, tytuł najlepszej drużyny we Francji.

— Przed sezonem absolutnie nikt na nich nie stawiał. Rok wcześniej do końca walczyli przecież o utrzymanie w lidze. Końcówkę mieli jednak dobrą, dzięki czemu ostatecznie zajęli 14. pozycję — powiedział trener Stefan Białas. — Będę szczęśliwy, jeśli zajmiemy ósmą lokatę. Oby tylko uniknąć horroru z zeszłego roku — stwierdził z kolei na starcie zakończonego niedawno sezonu prezes Montpellier Louis Nicollin.

Read the rest of this entry

Niemcy polegli pod Monachium. Bitwa o Europę dla Anglii.

Zawodnicy FC Barcelony są mistrzami w kreowaniu gry w ataku pozycyjnym. Real Madryt sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii dzięki ogromnej łatwości, z jaką przechodził z obrony do ataku i diabelskiej wręcz skuteczności w ofensywie. Borussia Dortmund zatriumfowała w Bundeslidze dzięki Robertowi Lewandowskiemu, a Manchester City, bo ma w swych szeregach Davida Silvę, którego roli nie doceniają ludzie zapatrzeni w Sergio Agüero.

To banał, ale jeśli chcesz sięgać po tytuły, musisz być dobry w jakimś elemencie gry w piłkę. A jeśli chcesz wygrać rozgrywki Ligi Mistrzów musisz być w tym bezapelacyjnie najlepszy. Chelsea postawiła na uważną grę w defensywie, co biorąc pod uwagę osobę jej trenera, nikogo nie powinno dziwić.

Read the rest of this entry

Geniusz, który dzieli całą Italię

Rumun Adrian Mutu, Brazylijczyk Adriano, Urugwajczyk Álvaro Recoba, Australijczyk Harry Kewell… Kolejne nazwiska można byłoby wymieniać w nieskończoność. Co je łączy? Wszyscy są (byli) piłkarzami, posiadającymi nieprzeciętny talent. Ich umiejętnościami zachwycali się trenerzy najlepszych klubów świata. Dziennikarze wieszczyli im wspaniałe kariery, a fani widzieli w nich swoich przyszłych idoli.

Każdy z nich pogubił się jednak w życiu osobistym i zmarnował przez to swoje pięć minut w zawodowej piłce. Żaden nie odniósł już później sukcesu na miarę oczekiwań i własnych wielkich możliwości. Jest jednak piłkarz, który talentem do futbolu i kłopotów przerasta ich wszystkich o głowę. To zawodnik Manchesteru City Mario Balotelli. Włoski napastnik, który tylko z uwagi na młody wiek nie zrujnował jeszcze całkowicie własnej kariery. Jest za to na najlepszej drodze, aby tej sztuki dokonać.

Read the rest of this entry

Manchester zjednoczony jest błękitny!

Napisałem to po pierwszym meczu The Citizens w tym sezonie tutaj i to samo napiszę po ostatnim: Wspaniały mecz na Etihad Stadium!

Niech mi ktoś jeszcze raz powie, że Premier League nie dostarcza największych emocji ze wszystkich lig na całym świecie. Bundesliga? Bądźmy poważni. La Liga? Pff – dwa Gran Derbi i setki nudnych meczów. Wyobrażacie sobie takie emocje w meczu FC Barcelony z Granadą. A może pamiętacie takie zwroty akcji w spotkaniu Realu Madryt z Realem Saragossa?

To ja już wolę Bundesligę.

O godzinie 17:48 otrzymałem sms-a od fana United „Wyrazy współczucia ze starty mistrzostwa Anglii”. O 17:50 mogłem odpisać „wzajemnie”, ale nie byłem w stanie. Poza tym przecież nie jestem kibicem City! Jestem fanem dobrej piłki, a ta w tym sezonie była w błękitnej części Manchesteru.

PS. Dobra piłka pojawiła się jeszcze w Montpellier. Ale o tym jeszcze napiszę.

%d blogerów lubi to: